3/17/2014

SPRING INSPIRATION: SLIP ONS

Zbliża się wiosna a co za tym idzie, wiosenne szperanie w internecie w poszukiwaniu nowych inspiracji. Tych oczywiście jest cała masa i z pewnością nie upchnęłabym ich w jednym poście, ale są wśród nich takie, które wyszły zdecydowanie na prowadzenie i to właśnie na nich się skupię. Tak więc wybrańcami, którzy skradli moje serducho są slip on-y czyli buty, które nigdy jakoś specjalnie nie przykuły mojej uwagi, mimo, że jestem (a przynajmniej zawsze byłam) oddaną fanką Vans-a, który wypuścił ogrom takich butów. Te jednak nie są ich produkcji, pochodzą z kolekcji Celine, Bronx, Ash, Diemme i innych.  Buty dostępne są m.in. na sarenza.pl oraz asos.com w średnio przyjaznych cenach, no ale czyż nie warto?

 


Moi faworyci to zdecydowanie Bronx i Celine, a Wasi? 

+ Już poza wielkim, obszernym, jakże kochanym działem feszyn, coś z równie kochanej i bardzo bliskiej mojemu sercu muzyki na troszkę lepszą, oby mniej deszczową i bardziej przewidywalną pogodę. 

piąteczka!





5/06/2013

TINY LITTLE COMEBACK

Matura już jutro a ja oczywiście robię wszystko, aby się na nią nie uczyć. Nie jest to jednak jedyny powód powrotu na bloggera, żeby nie było! Zbliżają się najdłuższe wakacje w moim życiu, tak więc trzeba je czymś zapełnić.
Przez ten czas trochę się zmieniło, przede wszystkim w pewnych aspektach życie wylało na mnie kubeł zimnej wody. Nie bujam już w obłokach i coraz częściej staram się twardo stąpać po ziemi. Moje marzenia dotyczące fotografii przygasły, ustąpiły miejsca innym, bardziej przedsiębiorczym, nudniejszym. Aparat jest jednak czymś, do czego z pewnością wrócę, ale najpierw życie.
Tak więc ostatnimi czasy moim jedynym narzędziem służącym do "zapisywania ulotnych chwil" jest telefon. No dumna nie jestem, ale zawsze to coś!
Trochę się nie przygotowałam, decyzja o comebacku była bowiem bardzo spontaniczna a wręcz gwałtowna. Aby jednak czymś nafaszerować tego posta, troszkę Was ponudzę pewną ofertą z mojej szafy.

Mam więc do sprzedania buty. Firma - jak widać - vans. NIGDY PRZENIGDY nie noszone. Kupione o kilka rozmiarów za duże (moja głupota...). Stan: lepiej niż idealny. Zapakowane w oryginalne pudełko, owinięte w oryginalny papier, wszystko jak należy! Piękne, śliczne, idealne na lato, blablabla, same plusy!



 



 VANS KVD , EU 40,5/UK 7,0/26cm
59 PLN - do negocjacji (+dorzucę naklejkę!)
kontakt w komentarzach lub tutaj  
(w razie potrzeby mogę przesłać więcej zdjęć, zapewniam jednak, że stan butów jest idealny) 

 See you soon!
K.


8/31/2012

DIARY: BORY TUCHOLSKIE

Wakacje na końcu świata jednak nie sprzyjały mojemu bloggowaniu, za co przepraszam!  Dopiero teraz, mogę na spokojnie usiąść i coś skleić. Lekko doskwiera mi brak weny i paradoksalnie - nadmiar materiału. Moja noga stanęła w te wakacje w masie miejsc, prawie zawsze z aparatem w ręce. Ciężko mi jednak połączyć to w jedną całość, aby cokolwiek miało sens. Ostatecznie pewnie zrezygnuję z wrzucania i zachowam zdjęcia na kiedyś. O, może tak właśnie będzie lepiej.
W ramach wyjaśnienia, te zdjęcia może nie będą dobrym wytłumaczeniem mojego niepisania. W końcu " co można robić w lesie?" - można by pomyśleć. A jednak! W moim przypadku wiem za to czego nie można. Nie można się nudzić i to jest pewne. Zważając na to, że jeździłam tam jako dziecko, powrót w dawne strony obudził we mnie najmilsze wspomnienia i pozwolił oderwać się od świata i rzeczywistości. Tego mi było trzeba.
Bo na końcu świata tez moze byc pieknie! :)


Sorry, this time there will be no translation, but you can always translate this note to your language choosing the right one on the top-right of the site.






xoxo,
K.